Hej
Kochani!
Byłam bardzo ciekawa, czy ta paletka mimo pięknych kolorków mnie nie zawiedzie. Co się okazało?
Paleta perłowych i metalicznych cieni, które pozwolą stworzyć olśniewający i oryginalny makijaż.
Jedwabista i delikatna struktura ułatwia aplikację. Cienie znakomicie przylegają do powieki i zachowują trwałość przez długi czas.
Dostępne 2 kompozycje kolorystyczne: Dive into the ocean i Paradise Island.
Jak pisałam wcześniej, zakupiłam Dive into the ocean. Kolory z tej paletki niesamowicie mi się podobają. Bardzo lubię takie cienie, ciemniejsze, niebieskie i zielenie - mam wrażenie, że moje oko wtedy fajnie wygląda, jest ładnie podkreślone. Plusem jest również jeden jasny cień, który zawsze dodaję w kąciku lub maluję nim trochę pod brwiami.
Jak pisałam w poprzednim poście, przeważnie nakładałam cienie palcami. Tym razem wypróbowałam moich nowych pędzli ;) Muszę przyznać, że naprawdę fajnie mi się je nakładało. Nie zauważyłam, żeby cienie się osypywały.
Jeśli chodzi o ich trwałość, to na bazie pod cienie wytrzymały mi cały dzień bez żadnych niespodzianek. Dodam, że specjalnie nie zmywałam makijażu do ćwiczeń, żeby sprawdzić co się stanie, no i oko okazało się być w stanie nienaruszonym ;)
Do całego makijażu użyłam:
-podkład Max Factor Skin Luminizer Foundation 55 Beige
-korektor (wypełniacz linii mimicznych) Lumene Touch Of Radiance 1 Original Light
-eyeliner (linia wodna) Lumene Raspberry Miracle Eyeliner
-baza pod cienie Wibo
-paletka cieni MySecret Hot Colors Dive into the ocean
-eyeliner Lovely Turquoise Wave
-tusz Lovely Pump Up The Volume
Generalnie, jestem baaardzo zadowolona z tych cieni - będą idealne na co dzień, na wieczorne wyjścia, itp. Muszę przyznać, że ta paletka zainspirowała mnie do częstszego malowania. Może w końcu poćwiczę i nauczę się dobrze malować oczy? :D
Znacie te cienie MySecret, lubicie je?
Pozdrawiam
Marta