Pokazywanie postów oznaczonych etykietą box. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą box. Pokaż wszystkie posty

kolorowe Mikołajki z Hello Kitty

Hej Kochani!

Dziś Mikołajki i właśnie w ten dzień chciałabym Wam zaprezentować boxa, jakiego stworzyła dla mnie Mejd in Poland (klik klik) z okazji zorganizowanych przez pozytywnie szaloną Interendo (klik klik) boxowych Mikołajek :D 

Ciekawi? Zapraszam dalej!


Moja boxowa partnerka postarała się, aby pudełeczko było ozdobione Hello Kitty, która to była motywem Mikołajek u Interendo (i chyba w ogóle motywem u niej wszystkiego, co się da :D)

A oto i zawartość :)



Ziaja multimodeling gruboziarnisty peeling do ciała - lubię peelingi Ziaja i myślę, że na tym również się nie zawiodę, sama chciałam go sobie kupić, więc strzał w dziesiątkę! ;)


Ava Witamina C - haha, no tu to się uśmiałam :D Kupiłam Mejd to samo :D Dla mnie super serum, już miałam, cały czas używam i na pewno chętnie wrócę ponownie :)


Garnier płyn micelarny 3w1 skóra wrażliwa - miałam tego micelka w pełnym wymiarze, na początku był spoko, ale pod koniec moje oczy trochę się buntowały na widok wacika nasączonego Garnierkiem, ale chyba po prostu za bardzo się przyzwyczaiły ;) Tutaj mam opakowanie 125ml, będzie idealne na jakiś wyjazd :)


Tołpa płyn do hig. intymnej, żel pod prysznic oraz krem-maska do rąk - lubię Tołpę i chętnie wypróbuję te miniatury na wyjazdach :D


Carmex classic - aktualnie używam jednego opakowania, bardzo się cieszę na kolejne :)


Delia żel odświeżający - chyba jeszcze nigdy nie miałam nic Delii do pielęgnacji buziaka, więc chętnie go wypróbuję :)


Biowax maseczka keratyna+jedwab - mam tę maskę w pełnym wymiarze, niestety, ostatnio moje kłaczki za nią nie przepadają, ale mają różne fazy, więc niewykluczone, że jeszcze do niej powrócę :D A saszetka super na wyjazd :)


Tutaj przepadłam... Serca do kąpieli, o tak pięknym, cytrusowym zapachu, mmmm :D Jedno już nie załapało się na zdjęcie, bo nie mogłam wytrzymać i od razu po powrocie z pracy użyłam. Są super!




Uwielbiam takie prezenty... Dżemorro truskawkowe własnej roboty, to jest to! Yummmyyyyyyy :D

Kolorowe boxowe Mikołajki z Hello Kitty uważam za super sprawę, boxik od Mejd jest super i na pewno zgłaszam chęć udziału również w przyszłym roku!! :D

Jak Wam się podobają takie akcje? Dostaliście dzisiaj coś fajnego od Mikołaja? :D

Pozdrawiam
Marta

listopadowy chillout

Hej Kochani!

Znowu dłuższa przerwa, ale mogę się Wam pochwalić, że udało się i od poniedziałku zaczynam nową pracę. Trzymajcie kciuki :))
_________________________

Dzisiaj muszę Wam opowiedzieć o boxie, który skradł moje serce... :) Pierwszego Chillboxa zamówiłam dwa miesiące temu, czyli załapałam się na edycję październikową. Była świetna i to skłoniło mnie do zamówienia pudełeczka listopadowego (oraz grudniowego by the way :D). Jesteście ciekawi, co znalazło się w edycji listopadowej? <3


Najpierw napawajmy się widokiem całej zawartości pudełeczka, a potem pokażę Wam każdy produkt z osobna :))


Szkoda, że nie mogliście poczuć zapachu po otwarciu pudełka - czekoladkaaaaa, mniam, mniam!

Mrrrrrr, a co dokładniej jest w środku?


Bjobj - organiczny multikrem z masłem shea i olejkiem jojoba

Nie wiem, jak dziewczyny to robią, ale ostatnio miałam ochotę wypróbować kosmetyki tej firmy i proszę, oto jest masełko :D Fajnie, bo zapasy smarełkowe mi się kończą i niedługo pójdzie w ruch :D


Michael Sadler 'Anglik zakochany. Miłość w zapadłej dziurze we Francji'

Nie słyszałam o tej książce, ale już sama okładka zachęca mnie do poczytania :) Na koniec wrzucę kartę z opisami produktów z pudełka i możecie na niej przeczytać, o czym dokładniej jest ta książka.


Kringle Candle daylight 'Gorąca Czekolada'

Mmm, pięknie pachnie, na pewno umili mi wieczór :)


Dresdner Essenz żel pod prysznic CZEKOLADA/ŻURAWINA

Rozpakuję go, jak tylko wykończę moje żele. Uwielbiam czekoladowe zapachy, a do tego żurawinka. Coś czuję, że będzie hit :)


Pizca del Mundo - kakao

Kakao!! <3 Idealne na zimne wieczory. Tyle w temacie :D


Yasumi maska kakaowa

Tej maski jeszcze nie miałam, ale miło wspominam firmę Yasumi - kiedyś miałam ich gąbeczkę i bardzo ją lubiłam. Maseczka niedługo na pewno pójdzie w ruch :D

I, jeśli chodzi o produkty z karty, to już wszystko.... Ale dziewczyny musiały jeszcze dodać coś ekstra :D Prezencik mikołajkowy, zdaje się, czyyyyli....


Skin79 Ultra Light Mask Sheet

Maska wybielająca :) Mam słabość do Skin79. Jak tylko zobaczyłam maskę w boxie od razu kolejny banan na buzi :D

W pudełku było jeszcze mnóstwo przeróżnych zniżek :)


Ach i och :)

A oto i karta (podzieliłam na dwie części):


Jak możecie się domyślić po moich entuzjastycznych opisach pudełeczko bardzo mi się spodobało :) Uważam, że Chillbox to najlepsze pudełko z dostępnych w Polsce :) Dziewczyny dają totalnie czadu (uwielbiam Was :D)!

Jeśli chcielibyście nabyć pudełeczko, to zapraszam Was na stronę internetową chillbox.pl - klik - tam dowiecie się, co i jak :) Uwaga, wg informacji z fb ChillBoxpl - klik pudełeczek grudniowych zostało już niewiele, więc trzeba się spieszyć :D

Znacie Chillbox? Który produkt z pudełka spodobał Wam się najbardziej?

Pozdrawiam
Marta

Nowy JoyBox

Hej Kochani!

Dziś z rana otrzymałam przesyłkę, która bardzo mnie ucieszyła. Przyszedł nowy JoyBox :D Szata graficzna pudełeczka, według mnie, baaardzo na plus. Jest radośnie, letnio, kolorowo :)


Chciałabym zaprezentować Wam co tam udało mi się upolować ;)



IWOSTIN ochronny dezodorant do stóp Propodia - idealny na lato.



VENUS multifunkcyjny CC mus do ciała 8w1 - moje blade nóżki się ucieszą.




MOKOSH olej jojoba 100% - baardzo się cieszę, że udało mi się dostać ten olejek. Mam zamiar używać go do włosów i twarzy. Nie mogę się doczekać, kiedy go użyję :)



GILETTE maszynka do golenia Venus Snap z pięcioma wymiennymi ostrzami - super rozmiar na wakacyjne wypady.



KEVIN MURPHY szampon Angel Wash i odżywka Angel Rinse do włosów farbowanych (miniatury) - uwielbiam tak pięknie, słodziutko pachnące kosmetyki. Ciekawe, czy zapach będzie zostawał na włosach!


REALASH odżywka do rzęs Eyelash Enhancer (miniatura) - teraz używam Magiclash z ShinyBox, ale potem pewnie sprawdzę, co może zdziałać ten maluszek :)



MISTERO MILANO lakier do paznokci, pilnik i próbka kremu do rąk - całkiem przydatny zestawik.



AUSTRALIAN GOLD saszetka z brązującym żelem do opalania SPF 15 - hmm, nigdy czegoś takiego nie używałam, chętnie spróbuję.



ISADORA tusz do rzęs All Day Long Lash (miniatura) - tuszy do rzęs nigdy za mało ;)



AA podkład AA Make Up - trafił mi się rozświetlający, niech będzie, choć to chyba najmniej ciekawy produkt dla mnie z całego pudełka.


Zawartość pudełeczka prezentuje się całkiem zacnie i imponująco jak na 49zł, które kosztowało:


Macie swojego JoxBoxa? Które produkty z pudełka Was najbardziej interesują? :)

Pozdrawiam
Marta

Inspired by... Charlize Mystery

Hej Kochani!

Dzisiaj pokażę Wam trochę wspaniałości jakie znalazły się w cudownym boxie Inspired by Charlize Mystery.


Dawno, oj, dawno nie sprawiłam sobie takiej kosmetycznej radochy jak tym pudełkiem :D
Pudełeczko zamówiłam w momencie, kiedy już dobrze było wiadomo, co znajduje się w środku. Jakoś wcześniej zupełnie mnie do Inspired by nie ciągnęło.
Zawartość tego konkretnego pudełka jest, według mnie, imponująca oraz idealnie dopasowana do moich potrzeb. Dodatkowo, robi na mnie wrażenie estetyka pudełka.


Dokładnie to ujrzałam po rozerwaniu zabezpieczenia ze środka. Czyż nie jest to piękny widok? ;) 
Przyjrzyjmy się bliżej produktom, które znalazły się w Inspired by Charlize Mystery.


BIODERMA płyn micelarny Sensibio H2O - produkt pełnowymiarowy. Oj, od dawna chciałam wypróbować tak wychwalany płyn micelarny. Zobaczymy, jak sobie poradzi ze zmywaniem makijażu z mojej buźki ;)


4 PORY ROKU serum do rąk i paznokci - produkt pełnowymiarowy. Uwielbiam takie produkty. Non-stop testuję różne kremy do rąk i inne specyfiki, bo szukam czegoś, co wreszcie bardzo porządnie nawilży moje przesuszone dłonie. Może to będzie właśnie to ;)


ANATOMICALS modnie owocowy żel pod prysznic - produkt pełnowymiarowy. Piąteczka za opakowanie żelu - jest mega. Poza tym, nie mogę się doczekać, jak zacznę go używać ;)


4 PORY ROKU odżywka 5w1 do regeneracji paznokci i skórek - produkt pełnowymiarowy. Kolejny strzał w dziesiątkę. Szczególnie, że ostatnio mam problem z paznokciami.


SKIN79 Vip Gold Super Plus BB Cream - produkt pełnowymiarowy. Również od dawna chciałam wypróbować ten krem BB. Dobrze, że w pudełku znalazła się wersja gold, która ma ciemniejszy i ogólnie inny kolorek niż ta różowa, która jest dla mnie zdecydowanie za jasna i wpada w różowe tony. Myślę, że ta będzie w sam raz ;)


BALNEOKOSMETYKI MALINOWY ZDRÓJ biosarczkowy żel do mycia twarzy - produkt pełnowymiarowy. Fajnie, że się znalazł w pudełku. Nigdy nie miałam do czynienia z tą firmą, a żel oczyszczający się przyda ;)


WYDAWNICTWO SQN książka '(Nie) mam się w co ubrać' Charlize Mystery Karolina Glinecka - myślę, że może to być ciekawa lektura na letnie wieczorki. Może wreszcie się czegoś dowiem o modzie ;)

W pudełku znalazły się również czekoladki E.Wedel (mniam mniam) oraz voucher na 50zł na zakupy w answear.com (może się przydać). 

Ogólna wartość pudełka, to około 300zł, a my płacimy za nie 99zł. Myślę, że, przy takiej zawartości, nie ma się co zastanawiać. Pudełeczko jest, dla mnie, genialne. Aż żal otwierać te wszystkie kosmetyki, tak pięknie się prezentują :D Mam nadzieję, że kolejne pudełka Charlize będą równie udane.

Jak Wam się podoba ten box? Skusiliście się na któreś pudełko Inspired by?

Pozdrawiam 
Marta

ShinyBox The Birthday Edition

Hej Kochani!

Dzisiaj chciałabym Wam króciutko zaprezentować, co znalazło się w moim czerwcowym ShinyBoxie. Opinie odnośnie tego pudełka są dość podzielone. Z tego, co zauważyłam większość osób jest nieco zawiedziona zawartością urodzinowego pudełka. Ja powiem tak: szału niby nie ma, dupy nie urywa, ale mi się podoba ;)


Sama zawartość prezentuje się następująco:


Na zdjęciu powinna się jeszcze znaleźć próbka kremów BB od Skin79, ale nie wytrzymałam i otworzyłam ją od razu po otrzymaniu pudełka. ;)

Pierwsze wrażenie po otwarciu pudełeczka? Mało :D Taka prawda, moje pudełko wygląda dość 'ubogo' z tego względu, że przy wykupieniu pakietu nie dodają, niestety, żadnych bonusów w postaci żelu Dove, czy kremu do rąk, a szkoda.

Co tam ciekawego pisze Shiny o produktach, które znalazły się w pudełku?


O ile się nie mylę, większość osób zamawiało pudełko ze względu na serum stymulujące wzrost rzęs Magiclash. Mnie nie do końca takie produkty pociągają, trochę się ich boję wręcz ;) Boję się, że mogą wyrządzić szkodę na moich rzęsach... Nie wiem, czy skuszę się je przetestować.

Peeling algowy do ciała Lillamai bardzo mnie ucieszył. Peelingów nigdy za mało ;) Z chęcią go wypróbuję. Żałuję tylko, że nie jest to produkt pełnowymiarowy.

Mgiełka do twarzy i ciała APIS. Trafiła mi się wersja z wodą różaną i ekstraktem z dzikiej róży z czego jestem mega zadowolona, bo, jeśli miałabym wybierać spośród tych mgiełek, to właśnie na tą bym polowała :) Idealny kosmetyk na lato :)

Masełko do skórek Silcare też mnie bardzo ucieszyło. Po pierwsze, nigdy takiego nie miałam, a po drugie moje skórki są zawsze w opłakanym stanie, bo, o ile pomalować paznokcie na spacerze z dzieckiem, to nie jest jakaś mega trudna sprawa, to o wycięcie skórek, itp. na dworze jakoś nigdy się nie pokusiłam :D I, na co dzień, nigdy na to czasu znaleźć nie mogę...

Cień do powiek Glazel Visage. Ojj, już widziałam u paru osób, że niektóre cienie podczas transportu uległy totalnemu zniszczeniu i pudełka były pełne brokatowego pyłu. Do mnie, na szczęście, cień dotarł w całości. Kolor trafił mi się całkiem niezły, taki zielono złotawy. Do ciemnych, brązowych oczu jak znalazł ;)

Na końcu, oczywiście, wspomniane próbki. Już mam swoją pełnowymiarową wersję kremu BB od Skin79 z innego, świetnego pudełka (o którym w następnym poście ;)), ale próbek nigdy za mało.

To by było na tyle. Jak na urodzinowe pudełeczko, to może rzeczywiście bez specjalnych wypasów, ale dla mnie jest w porządku.

Jak podoba Wam się zawartość urodzinowego Shiny? :)

Pozdrawiam
Marta